Przejdź do treści
MBMarcin Bochenek

Zakres · do 5 podstron

Strona firmowa B2B, która zbiera zapytania, a nie tylko „jest”

Autor: Marcin Bochenek · Aktualizacja:

Strona firmowa B2B nie jest katalogiem slajdów z konferencji. Ma jeden obowiązek: właściciel firmy albo osoba decydująca o zakupie ma w kilka minut zrozumieć, co robisz, dla kogo, ile to mniej więcej kosztuje i jak się odezwać. Poniżej opisuję zakres, który wdrażam w pakiecie Start (od 2 000 zł) — i uczciwie mówię, kiedy ta strona jeszcze nie sprzedaje, bo problemem jest lejek, a nie wizytówka.

Co w praktyce oznacza strona firmowa B2B

W B2B nikt nie kupuje z hero. Kupuje po tym, że rozumie zakres, ryzyko i następny krok. Dlatego strona firmowa B2B, którą buduję, ma pięć podstron albo mniej: start, oferta, o firmie, realizacje albo dowód, kontakt. Nie dokładam bloga „na SEO”, wielojęzyczności ani CRM-u w tej cenie — to są dopłaty albo pakiet Launch.

Start musi odpowiadać na trzy pytania bez scrollowania w ciemno: czy to dla mnie, co dostanę, co mam kliknąć. Oferta nie może być listą fraz typu „kompleksowe rozwiązania”. Podaję, co wchodzi w pracę, czego nie robię i w jakim horyzoncie czasowym. Kontakt to formularz z powiadomieniem, nie sam mailto, bo mailto ginie na telefonie i nie zostawia śladu.

Dowód na stronie B2B jest najtrudniejszy, gdy nie chcesz kłamać. Ja nie wklejam fikcyjnych opinii. Jeśli masz żywe wdrożenie — linkuję. Publicznie pokazuję Mint Apartments i Plumm. I DRIVE CARS nie jest live, Agentic OS jest narzędziem wewnętrznym. Lepiej mniej dowodu niż teatr z gwiazdkami.

Zakres, który mieści się w pakiecie Start (od 2 000 zł)

W tej kwocie dostajesz projekt pod markę, nie szablon z marketplace, do pięciu podstron, formularz z ochroną przed spamem, podstawowe SEO on-page (title, description, nagłówki, sitemap, szybkość na telefonie) i pomiar zapytań po starcie. Stack, którego używam przy takich stronach, to zwykle Astro albo Next — nie WordPress z ThemeForest i wtyczką „SEO w jednym kliknięciu”.

ElementW pakiecie strony firmowejPoza pakietem
PodstronyDo 5, zakres na audycieLandingi kampanii, blog, sklep
FormularzKontakt + powiadomieniaKwalifikacja leadów, CRM, scoring
SEOOn-page, sitemap, CWVTreści eksperckie, link building
JęzykiJeden język w tej ceniePL/EN/UA i hreflang
CopyStruktura i redakcja Twoich materiałówCopywriting od zera

Jeśli agencja obiecuje „stronę firmową B2B z blogiem, AI i sklepem za 4 000 zł”, to nie jest ten sam produkt. Na polskim rynku w 2026 publiczne cenniki freelancerów i butików dla wizytówki często spadają do 3–7 tys., a mediana „strony firmowej” w zestawieniach kręci się wokół 6 tys. Moja dolna granica jest świadomie wyżej, bo nie sprzedaję motywu z wymienionym logo.

Czego B2B nie wybacza na pierwszym ekranie

Najczęstszy błąd, który widzę: firma opisuje siebie, nie decyzję klienta. „Jesteśmy dynamicznym zespołem z pasją” nie kwalifikuje budżetu. Właściciel chce wiedzieć, czy obsłużysz jego wolumen, czy wchodzisz w jego branżę i czy nie znikniesz po fakturze. Dlatego na starcie daję konkret: lokalizacja, model współpracy (zdalnie / on-site w Trójmieście), czas odpowiedzi, próg cenowy.

Drugi błąd: pięć CTA. „Zadzwoń”, „napisz”, „pobierz PDF”, „umów demo”, „zobacz sklep”. W B2B na stronie firmowej zostawiam jedno główne wezwanie — u mnie jest to 20-minutowy audyt albo formularz — i jedno słabsze (mail). Reszta rozmywa pomiar.

Kiedy strona firmowa B2B przestaje wystarczać

Wizytówka zbiera zapytania, jeśli ruch jest ciepły: polecenie, LinkedIn, lokalne Google, osoba, która już wie, że Cię potrzebuje. Przestaje wystarczać, gdy płacisz za kliknięcia, gdy klient porównuje Cię z trzema ofertami albo gdy decyzja wymaga kalkulacji (rezerwacja, konfigurator, kwalifikacja). Wtedy nie „dokręcamy kolorów”. Przechodzimy do lejka konwersji.

Przykład z mojej pracy, nie z prezentacji: Mint Apartments nie jest wizytówką. Gość ma kalendarz i cenę na żywo, płatność na własnej domenie i check-in bez recepcji. To jest Platforma (od 25 000 zł), nie pakiet Start za 2 000 zł. Gdybyśmy zostawili „ładną stronę noclegową” bez rezerwacji, prowizja portalu dalej zjadałaby marżę.

SEO na stronie firmowej B2B: minimum, które ma sens

Nie sprzedaję pozycji na frazę „usługi dla firm”. Sprzedaję stronę, którą Google w ogóle może zrozumieć: jedno H1, logiczne H2, unikalny title, canonical, sitemap, brak noindex przez pomyłkę, szybkość (LCP i INP, nie sam wynik Lighthouse). Szybkość strony a SEO to osobny temat — tu wystarczy zasada: jeśli strona na telefonie maluje się trzy sekundy, część płatnego ruchu nie zobaczy oferty.

Treści eksperckie, takie jak ten artykuł, są osobnym ruchem. Pakiet strony firmowej ich nie obejmuje. Jeśli chcesz organiczny kanał, planujemy klastry i crawlable URL-e, nie hash w SPA. To już decyzja produktowa, nie „dodamy wtyczkę blog”.

Jak wygląda decyzja na 20-minutowym audycie

Nie zaczynam od moodboardu. Pytam: skąd dziś przychodzą zapytania, ile ich jest, co się z nimi dzieje po mailu i czy strona ma w ogóle prawo się spiąć. Jeśli masz 2 zapytania w kwartale i zero poleceń, najpierw kanał, nie redesign. Jeśli masz ruch i ciszę w skrzynce, diagnozuję dlaczego strona nie sprzedaje.

  1. 20 minut: mapa lejka na kartce, nie w Miro na trzy tygodnie.
  2. Rekomendacja pakietu: Start, Launch, Platforma albo „nie wdrażaj”.
  3. Jeśli się spina — plan na 90 dni z pierwszym mierzalnym efektem.

Kod po opłaceniu faktur należy do Ciebie. NDA jest standardem. Nie uzależniam Cię od panelu, którego nie możesz wyeksportować.

Jak wygląda pierwszy ekran, gdy nie kłamię w H1

Strona firmowa B2B, którą wdrażam, nie obiecuje trzech biznesów naraz. Jedna obietnica, jeden odbiorca, jeden następny krok. Lokalizacja i model współpracy są na starcie, bo właściciel firmy nie chce zgadywać, czy ogarniam Trójmiasto on-site i resztę Polski zdalnie. Próg cenowy też. Ukrywanie „wycena indywidualna” bez rzędu wielkości obcina zapytania od ludzi, którzy i tak nie wejdą w pakiet Start (2 000 zł) — i od tych, którzy wejdą w Platformę (25 000 zł), ale nie chcą tracić calla na wizytówkę.

Dowód zostawiam klikalny albo nie wstawiam teatru. Mint i Plumm są publiczne. I DRIVE CARS nie jest live, Agentic jest wewnętrzne. Lepiej proces i zasady niż gwiazdki z generatora. Jeśli nie masz jeszcze nic do kliknięcia, piszemy jak pracuję i czego nie biorę — to też jest oferta. Fałszywy case w B2B wraca w pierwszym poważnym mailu.

Kiedy ta strona przestaje wystarczać i trzeba lejka

Gdy płacicie za uwagę, gdy decyzja wymaga kwalifikacji (wolumen, budżet, liczba obiektów) — to pakiet Launch (od 8 000 zł). Gdy rezerwacja albo panel mają zamknąć się na domenie — to Platforma (od 25 000 zł). Wtedy pakiet Start (od 2 000 zł) jest złym zakupem, bo kupujecie wizytówkę do roboty lejka. Wizytówka czy lejek i pakiet Launch są po to, żeby tę granicę nazwać przed fakturą, nie w połowie sprintu. Bloga „na SEO” w wizytówce nie dokładam — to osobny kanał i osobne crawlable URL-e.

Jedno CTA i jeden język — zanim ktoś doda „przy okazji”

Strona firmowa B2B w tym budżecie ma prawo być wąska. Przy okazji blog, UA, CRM i czat to osobne faktury. Lepiej pięć podstron, które zbierają zapytania, niż dwadzieścia, które nikt nie utrzymuje. Jeśli po 20 minutach słyszysz, że potrzebujecie lejka — nie dokładamy sekcji do wizytówki. Zmieniamy pudełko. Hreflang i prefiks /ua/ to nie ozdoba w tabeli. To decyzja i18n, której nie wrzucam w 8 tysięcy. Dowód: Mint i Plumm do kliknięcia. Reszta bez gwiazdek z generatora.

Pytania

Czy strona firmowa B2B musi mieć bloga?

Nie. Blog ma sens, gdy masz eksperta, który będzie pisał regularnie i gdy URL-e są indeksowalne. W pakiecie Start bloga nie ma — to osobna decyzja, nie ozdoba.

Ile podstron naprawdę potrzebuję?

Zwykle pięć albo mniej. Każda kolejna bez osobnego search intentu rozwadnia autorytet i budżet. Lepiej jedna mocna oferta niż dwanaście cienkich zakładek.

Czy zrobisz stronę w WordPressie?

Nie sprzedaję motywu z ThemeForest. Dla wizytówki B2B wybieram lekki stack (Astro/Next), bo po roku liczysz utrzymanie i szybkość, nie liczbę wtyczek.

Kiedy przejść z wizytówki na lejek?

Gdy płacisz za ruch, gdy potrzebujesz kwalifikacji — to pakiet Launch (od 8 000 zł) — albo rezerwacji na własnej domenie, to Platforma (od 25 000 zł), albo gdy obsługa zapytań zjada godziny. Szczegóły w artykule o wizytówce i lejku.

Ile podstron naprawdę mieści się w pakiecie Start (od 2 000 zł)?

Do pięciu, zakres na audycie: start, oferta, o firmie, dowód albo realizacje, kontakt. Nie dokładam bloga SEO, wielojęzyczności ani CRM-u w tej cenie. Formularz z powiadomieniem, on-page, sitemap, szybkość na telefonie, ścieżka rozbudowy. Stack zwykle Astro albo Next. Jeśli ktoś obiecuje B2B z blogiem, sklepem i AI za tę samą cenę, porównujecie inne pudełko — to pakiet Launch. Języki PL/EN/UA i hreflang są dopłatą — etykieta UI to UA, język w HTML to uk, nie lang=ua.

Jakiego dowodu oczekujesz, skoro nie wolno zmyślać opinii?

Klikalnego. Publicznie pokazuję Mint Apartments i Plumm. I DRIVE CARS nie jest live. Agentic jest wewnętrzne. Jeśli nie masz jeszcze nic do kliknięcia, piszemy proces i czego nie biorę — to też oferta. Fałszywy case wraca w pierwszym poważnym mailu. Na pierwszym ekranie jedna obietnica, widełki albo rząd wielkości, CTA które da się wykonać na telefonie w 30 sekund. Pięć wezwań rozmywa pomiar. Ukryta „wycena indywidualna” bez rzędu wielkości obcina poważne zapytania.

Sprawdźmy, czy wizytówka wystarczy

Na 20 minutach audytu powiem wprost: pakiet strony firmowej, lejek, albo nic nie wdrażać. Jeśli wolisz pisać — użyj formularza na stronie.

Umów 20-min audyt